Krąg dla rodziców

Szczere rozmowy o blaskach i cieniach rodzicielstwa

Nie zawsze jest łatwo

Bycie rodzicem ma swoje blaski i cienie.

Bywa, że jesteśmy pijani ze szczęścia, gdy nasze dziecko mówi do nas "mamo/ tato kocham"... Że zrobi laurkę lub zdobędzie nową umiejętność i pękamy z dumy czy zachwytu. Że jest nam ze sobą dobrze i blisko.

Bywa jednak, że nie chce jeść, w sklepie domaga się setnego autka, a w nocy śpi zbyt mało, byśmy następnego dnia mieli chęć na cokolwiek. Bywa, że ucząc się samodzielności brudzi, krzyczy, odmawia wykonania prostych czynności lub bije. Że nie lubi brata lub siostry. Nie robi lekcji i nie chce się myć. Albo jest inne, niż sobie wyobrażaliśmy i trudno nam to przyjąć, zaakceptować. Może wzbudza emocje, których nie chcemy, albo do których trudno nam się przyznać.

Ta strona rodzicielstwa bywa samotnym miejscem dla wielu z nas. Trudno o niej mówić z lęku przed oceną, nawet tą własną. Nie chcemy, by ktoś uznał, że nie dajemy sobie rady, że nie jestem wystarczająco dobra/ dobry, że nie umiem dość mocno kochać.

W chwilach słabości, narażamy się na słuchanie niechcianych rad i wskazówek, które z grzeczności przełykamy, ale które wcale nie pomagają poczuć się lepiej.

Wsparcie w kręgu

Spotkania w kręgu mają inny wymiar. Spotykamy się na zasadach równości i dobrowolności. Jesteśmy razem, by sobie towarzyszyć i słuchać się - bez radzenia, pocieszania czy ocen. Możesz coś powiedzieć, a możesz nie mówić nic i po prostu być.

W głębi serca wiem, że to właśnie tego najbardziej potrzebujemy od innych rodziców - poczucia wspólnoty, zrozumienia i szacunku dla naszych przeżyć. Gdy sami dbamy o siebie - mamy miejsce, gdzie możemy być prawdziwi, gdzie możemy szczerze wyrazić siebie i dalej czuć się bezpiecznie, wtedy mamy więcej cierpliwości i zrozumienia dla naszych dzieci. Dlatego zwołuję ten krąg.

O trzymającej krąg

Jestem mamą dwóch nastolatków. Swoich synów urodziłam na tyle młodo, że jeszcze sama nie całkiem wiedziałam kim jestem. Powielałam błędy moich rodziców, choć bardzo chciałam inaczej. Wierzyłam w szacunek i dialog, a w chwilach stresu kompletnie nie umiałam postępować w zgodzie z tymi wartościami. Chwilami tonęłam w poczuciu wstydu i obwinianiu siebie. Odsuwałam się do dzieci i innych dorosłych. Wiele już się w moim życiu zmieniło i wciąż wiele się uczę :) Największą zmianą jest to, że zdecydowałam się o siebie dbać. Także o siebie jako o matkę. Tworząc ten krąg, chcę usiąść ramię w ramię z innymi rodzicami. Mówić i słuchać, śmiać się i płakać. Chcę towarzyszyć i czuć obecność innych rodziców.

Zawodowo jestem counsellorką Gestalt i właścicielką RozWojownika. Marzy mi się, by różnice nas inspirowały a inność była wartością.

Informacje organizacyjne

  1. Krąg dla Rodziców będzie zwoływany co 2 tygodnie i potrwa około 2 godzin. Przychodź wtedy, gdy czujesz, nie musisz chodzić regularnie.
  2. Przyjdź 15 minut przed rozpoczęciem. Po zamknięciu drzwi nie będzie już możliwości dołączenia do Kręgu.
  3. Zgłoszenia: chęć udziału w Kręgu można zgłaszać wysyłając sms na nr: 698 672 436 lub informację na messanger: m.me/NowohuckieCentrumRozwoju
  4. Symboliczna opłata na pokrycie kosztów: 30zł
  5. W Kręgu nie mogą w nim brać udziału osoby, które są moimi Klientami, gdyż mogłoby to źle wpłynąć na naszą relację terapeutyczną.